Dlaczego Czesi kochają muzykę country? | Czeskie Szlaki

Dlaczego Czesi kochają country?

country-w-czechach

Jeśli pojedziemy przez czeską prowincję i włączymy lokalne radio, istnieje spora szansa, że z głośników popłynie banjo, gitara akustyczna i charakterystyczny rytm muzyki country. Dla wielu turystów z Polski może to być zaskoczenie. W końcu country kojarzy się raczej z Teksasem, Nashville i kowbojami niż z krajem knedlików, piwa i Škody. Tymczasem w Czechach muzyka country ma status niemal kultowy – a jej popularność jest znacznie większa niż w większości krajów Europy. Aby zrozumieć ten fenomen, trzeba cofnąć się o ponad sto lat i przyjrzeć się zjawisku, które w ogromnym stopniu ukształtowało czeską kulturę – ruchowi zwanemu trampingiem.

Muzyka country w Czechach

Tramping narodził się w latach 20. XX wieku, niedługo po powstaniu Czechosłowacji. W młodym państwie panowała atmosfera wolności, a młodzi ludzie zaczęli masowo wyjeżdżać z miast, aby spędzać weekendy w lasach, nad rzekami i w górach. Dla wielu to także początek, tak popularnych dzisiaj, weekendowych wyjazdów na chałupy. Zjawisko to przypominało trochę harcerstwo, trochę turystykę, a trochę romantyczną ucieczkę od cywilizacji. Uczestnicy tych wypraw budowali obozy, spali w prostych drewnianych schronach, pływali kajakami i wieczorami siedzieli przy ognisku.

Inspiracją była przede wszystkim kultura amerykańska. Ogromną popularnością cieszyły się wówczas powieści przygodowe, historie o traperach i kowbojach oraz pierwsze filmy o Dzikim Zachodzie. Czesi, którzy sami nie mieli własnej tradycji pionierskiej czy kolonialnej, z ogromną fascynacją patrzyli na romantyczny obraz amerykańskiej wolności. W efekcie wielu trampów zaczęło stylizować się na kowbojów – nosili kapelusze, przyjmowali pseudonimy, a ich obozy często otrzymywały nazwy brzmiące jak żywcem wyjęte z westernów. W czeskich lasach zaczęły powstawać „osady”, w których weekendowi podróżnicy budowali własny świat inspirowany amerykańskim pograniczem.

Country po czesku

Nieodłącznym elementem tramperskich wypraw była muzyka. Gdy zapadał zmrok, ktoś wyciągał gitarę, ktoś inny harmonijkę ustną, a czasem pojawiało się także banjo. Śpiewano piosenki o podróżach, wolności, przyjaźni i przyrodzie – czyli o wszystkim tym, co było najważniejsze dla ludzi uciekających z miast na weekend w las. Wiele utworów było tłumaczeniami amerykańskich piosenek folkowych i country, ale bardzo szybko zaczęły powstawać również własne, czeskie kompozycje. Tak narodził się charakterystyczny gatunek zwany trampská píseň – tramperska pieśń. To muzyka prosta, melodyjna i łatwa do wspólnego śpiewania. W jej tekstach pojawiają się rzeki, góry, przyjaźń i droga przed siebie. Z czasem te utwory zaczęły przenikać także do radia, a później na sceny koncertowe.

Ciekawym paradoksem jest to, że popularność muzyki country w Czechach jeszcze bardziej wzrosła w czasach komunizmu. Władze w Czechosłowacji niechętnie patrzyły na zachodnią kulturę, szczególnie na rocka i muzykę młodzieżową. Jednak akustyczne country, wykonywane często przez zespoły amatorskie i śpiewane przy ognisku, wydawało się stosunkowo niegroźne ideologicznie. Dzięki temu gatunek ten funkcjonował w przestrzeni publicznej znacznie swobodniej niż wiele innych stylów muzycznych. Dla wielu ludzi była to jednak coś więcej niż tylko muzyka. Amerykańskie melodie i teksty o wolności miały bardzo symboliczny charakter. W świecie ograniczeń, kontroli i zamkniętych granic piosenki o podróży i przestrzeni nabierały zupełnie nowego znaczenia.

Ostatni kowboje Europy

Do dziś w Czechach odbywa się wiele imprez poświęconych muzyce country i bluegrassowi. Jedną z najbardziej znanych jest festiwal Banjo Jamboree, który co roku od ponad pół wieku, przyciąga fanów tego gatunku z całej Europy. W mniejszych miejscowościach można natomiast trafić na lokalne spotkania muzyczne, gdzie wciąż żywa jest tradycja trampingu – z ogniskiem, gitarą i śpiewem do późnej nocy. Dziś czeskie country jest już czymś zupełnie innym niż jego amerykański pierwowzór. To mieszanka folkowej tradycji, tramperskich pieśni i akustycznej muzyki inspirowanej bluegrassem.

Można wręcz powiedzieć, że Czesi stworzyli własną odmianę country – taką, w której zamiast prerii pojawiają się lasy Szumawy, rzeki Posázaví czy wzgórza Moraw. To po prostu czeski… dziki zachód!

Czeskie Szlaki

Od blisko 10 lat związany jestem z Czechami. Początkowo jako turysta odkrywający górskie szlaki Jeseników. Zakochany w Południowych Morawach. Od lat związany z Ołomuńcem i Brnem. Z czasem rozpocząłem współpracę z czeskimi i polskimi firmami działającymi na terenie Polski i Czech. W 2025 roku uruchomiłem projekt Czeskie Szlaki - pokazujący atrakcje turystyczne i codzienne życie w Czechach - poza Pragą.

Rekomendowane artykuły