Mariańskie Łaźnie | Uzdrowiska w Czechach

Mariańskie Łaźnie – Marian, tu jest luksusowo!

mariańskie-łaźnie

Mariańskie Łaźnie były na mojej liście „do odwiedzenia” od dawna. Ich położenie na rubieżach Republiki Czeskiej sprawiało, że zawsze były odkładane „na potem”. Na szczęście w końcu nadszedł ten czas, żeby je odwiedzić. I bardzo się cieszę. Wyjeżdżałem stamtąd z poczuciem, że właśnie zobaczył kawałek dawnej Europy zamkniętej w eleganckiej pocztówce. Tak właśnie działają Mariánské Lázně – miasto uzdrowiskowe, które wygląda tak, jakby ktoś postanowił stworzyć idealną wizję luksusowego kurortu i nigdy nie powiedział słowa „przesada”. Wszystko jest tutaj dopracowane: fasady hoteli, ukwiecone skwery, zadbane alejki, pastelowe kamienice i kuracjusze spacerujący z porcelanowymi kubeczkami do picia wód mineralnych. To miejsce jest „na bogato”, ale w tym najlepszym znaczeniu – bez tandety, bez plastikowej przesady i bez udawania czegoś, czym nie jest.

Uzdrowiskowe trio UNESCO

Choć wielu turystów porównuje je do Karlovy Vary, Mariańskie Łaźnie wydają się spokojniejsze, bardziej eleganckie i mniej „instagramowe”. Karlowe Wary momentami przypominają luksusowy deptak pełen butików i drogich samochodów, a tutaj nadal czuć klimat dawnego uzdrowiska monarchii austro-węgierskiej. To miasto nie krzyczy. Ono z klasą pokazuje, że od ponad dwóch stuleci przyjeżdżali tu artyści, cesarze, politycy i ludzie, którzy po prostu chcieli odpocząć w pięknym miejscu. Mariańskie Łaźnie wspólnie z Karlowymi Warami i Franciszkowymi Łaźniami wpisane są na listę światowego dziedzictwa UNESCO pod jednym wpisem.

Witajcie na głównej ulicy!

Spacer po Mariańskich Łaźniach najlepiej zacząć od reprezentacyjnej ulicy miasta – Hlavní třídy. To właśnie tutaj koncentruje się życie kurortu. Eleganckie hotele stoją obok kawiarni, restauracji i sklepów z lokalnymi produktami, a między nimi powoli płyną turyści, kuracjusze i ludzie, którzy ewidentnie przyjechali tutaj odpocząć. Hlavní třída ma w sobie coś z dawnych europejskich deptaków. Są piękne elewacje, ozdobne balkony i klimat miasta, które chce być eleganckie nawet wtedy, gdy sprzedaje magnesy na lodówkę i porcelanę z Chin.

Właśnie przy tej ulicy znajduje się również Chopinův dům, czyli Dom Chopina. To miejsce przypomina, że Mariańskie Łaźnie były kiedyś jednym z najmodniejszych kurortów Europy. Fryderyk Chopin mieszkał tutaj podczas swojego pobytu w uzdrowisku, a dziś znajduje się tu muzeum oraz przestrzeń poświęcona kompozytorowi. Nawet jeśli ktoś nie jest wielkim fanem muzyki klasycznej, warto zajrzeć choćby na chwilę – bardziej dla klimatu niż dla samej ekspozycji. Łatwo wyobrazić sobie XIX-wiecznych gości spacerujących po mieście przy dźwiękach fortepianu dochodzących z okien eleganckich pensjonatów.

Park uzdrowiskowy w Mariańskich Łaźniach

Prawdziwe serce miasta znajduje się jednak kawałek dalej – w ogromnym parku uzdrowiskowym i przy monumentalnej kolonadzie spacerowej. I trzeba powiedzieć to wprost: kolumnada w Mariańskich Łaźniach jest absolutnie zachwycająca. To jedna z tych budowli, przy których człowiek odruchowo zwalnia kroku i zaczyna rozglądać się dookoła jak dziecko w muzeum pełnym skarbów. Długa, żeliwna konstrukcja z bogato zdobionym stropem wygląda bardziej jak pałacowy pasaż niż zwykłe miejsce spacerów. Największe wrażenie robią malowidła na suficie kopuł – kolorowe, bogate i pełne detali. To właśnie tutaj najlepiej widać, że dawni architekci uzdrowisk nie znali pojęcia „minimalizm”.

Tuż obok, w niewielkim pawilonie znajduje się pijalnia wód. To właśnie tutaj napijecie się wody ze słynnego źródła Křížový pramen. Kuracjusze przechadzają się z charakterystycznymi porcelanowymi kubkami z dzióbkiem i próbują kolejnych wód o smaku… cóż, bardzo uzdrowiskowym. Niektóre przypominają lekko gazowaną wodę z metalicznym posmakiem, inne smakują jak eksperyment chemiczny prowadzony w piwnicy starego sanatorium. Ale taki jest urok czeskich uzdrowisk – tutaj picie wody mineralnej urasta do rangi rytuału.

Kilka kroków dalej znajduje się jedna z najbardziej znanych atrakcji miasta – śpiewająca fontanna. W sezonie regularnie odbywają się tutaj pokazy połączone z muzyką klasyczną i filmową. Woda tańczy, zmienia rytm i współgra z dźwiękami rozbrzmiewającymi po całym placu. Wieczorem, gdy włączają się światła, a wokół zbierają się tłumy ludzi siedzących na ławkach lub stojących z lodami w rękach, miejsce nabiera niemal filmowego klimatu. Trudno się dziwić, że dla wielu osób jest to jeden z najbardziej charakterystycznych punktów Mariańskich Łaźni.

Mariańskie Łaźnie – uzdrowisko pełne zieleni

Tuż obok znajduje się mniejsza, ale równie elegancka kolumnada z dwoma źródłami wody: Karolinin pramen oraz Rudolfův pramen. Całość otoczona jest perfekcyjnie utrzymaną zielenią. W Mariańskich Łaźniach człowiek bardzo szybko zaczyna zauważać jedną rzecz – tutaj naprawdę dba się o estetykę. Kwiaty są wszędzie. Kolorowe rabaty wyglądają tak, jakby codziennie ktoś ustawiał każdy płatek pod linijkę. Nawet zwykły spacer między źródłami przypomina przechadzkę po ogrodach pałacowych.

Koniecznie trzeba też przejść się na Goethovo náměstí. To właśnie tutaj znajdują się jedne z najpiękniejszych budynków w mieście. Pastelowe elewacje, ozdobne detale i monumentalne hotele sprawiają, że plac wygląda jak scenografia do filmu kostiumowego. Wystarczy usiąść na chwilę na ławce i obserwować ludzi spacerujących po okolicy, żeby zrozumieć, dlaczego to miejsce od dekad przyciąga turystów z całej Europy.

Kolejka linowa w Mariańskich Łaźniach

Z Goethova náměstí warto wybrać się w stronę jednej z najbardziej nietypowych atrakcji miasta – kolejki linowej Krakonoš. Lanová dráha Koliba–Krakonoš nie jest może największą kolejką w Czechach, ale zdecydowanie należy do najbardziej urokliwych. Małe, dwuosobowe gondole wyglądają trochę jak żywcem wyjęte z lat 80., ale właśnie dzięki temu mają swój niepowtarzalny klimat. Wsiadamy do niewielkiej kabiny i powoli sunąc nad drzewami, wjeżdżamy wyżej, gdzie miasto zaczyna ustępować miejsca lasom i spokojniejszym okolicom.

Na górze czekają kolejne hotele, ścieżki spacerowe, park miniatur oraz niewielka zagroda ze zwierzętami. To świetne miejsce, żeby na chwilę uciec od eleganckiego centrum i zobaczyć bardziej zielone oblicze Mariańskich Łaźni. Szczególnie rano albo późnym popołudniem okolica robi ogromne wrażenie – jest cicho, spokojnie i naprawdę można poczuć uzdrowiskowy klimat miasta.

Gdzie zjeść w Mariańskich Łaźniach?

A skoro o klimacie mowa, to nie można pominąć jedzenia. W centrum miasta bez problemu znajdziemy eleganckie restauracje, ale jeśli ktoś chce poczuć bardziej „normalne” czeskie smaki, warto zajrzeć do Česká hospůdka. To miejsce leży w centrum, ale lekko na uboczu. Krótkie menu, klasyczna czeska kuchnia, bardzo miła obsługa i atmosfera lokalnej restauracji sprawiają, że człowiek od razu czuje się swobodnie. Co ważne – spokojnie można dogadać się po polsku albo angielsku, co w czeskich restauracjach nadal bywa miłym zaskoczeniem. Trzeba tylko pamiętać o jednej rzeczy: płatność wyłącznie gotówką, najlepiej w koronach czeskich, choć euro również jest akceptowane.

Lázeňské oplatky

No i oczywiście są jeszcze one – uzdrowiskowe oplatki. W Mariańskich Łaźniach trafimy na sklepy firmowe marki Kolonáda, pachnące wanilią, orzechami i świeżo wypiekanym waflem. Ale jeśli ktoś chce spróbować czegoś ciekawszego niż klasyczne smaki, warto zajrzeć do Marlax. To trochę raj dla fanów słodkości. Oprócz tradycyjnych lázeňských oplatků znajdziemy tutaj bardziej nowoczesne wariacje – z bezą, kremami czy nawet modnym kremem dubajskim. I tak, brzmi to trochę absurdalnie w eleganckim czeskim uzdrowisku, ale działa zaskakująco dobrze. A więcej o samych oplatkach? O tym zdecydowanie warto przeczytać w osobnym tekście na blogu, bo historia tych wafli jest znacznie ciekawsza, niż mogłoby się wydawać: Lázeňské oplatky – przekąska, która „leczy”.

lazenske-oplatky

Mariańskie Łaźnie są trochę jak świat, który w wielu miejscach Europy już zniknął. Miasto nie próbuje być modne na siłę. Nie walczy o uwagę neonami, ogromnymi centrami handlowymi ani atrakcjami rodem z parków rozrywki. Zamiast tego oferuje coś znacznie trudniejszego do osiągnięcia – atmosferę. Taką prawdziwą, spokojną i elegancką. To miejsce, gdzie można godzinami spacerować bez konkretnego planu, siąść na ławce przy fontannie, obserwować ludzi i po prostu odpocząć. I właśnie dlatego Mariańskie Łaźnie potrafią zachwycić bardziej niż niejeden „must see” z turystycznych rankingów.


Czeskie Szlaki

Od blisko 10 lat związany jestem z Czechami. Początkowo jako turysta odkrywający górskie szlaki Jeseników. Zakochany w Południowych Morawach. Od lat związany z Ołomuńcem i Brnem. Z czasem rozpocząłem współpracę z czeskimi i polskimi firmami działającymi na terenie Polski i Czech. W 2025 roku uruchomiłem projekt Czeskie Szlaki - pokazujący atrakcje turystyczne i codzienne życie w Czechach - poza Pragą.

Rekomendowane artykuły