Nechory | Prawdziwe Morawy Południowe

Nechory – morawska wioska, ukryta pośród winnic

morawy-poludniowe

Kilkanaście minut jazdy przez morawskie winnice wystarczy, by trafić do świata, który rządzi się własnymi prawami. Nechory, położone niedaleko miejscowości Prušánky, na pierwszy rzut oka przypominają niewielką wieś z kolorowymi domkami i spokojnymi uliczkami. W rzeczywistości to wyjątkowa osada piwnic winnych, jedna z najbardziej charakterystycznych w całych Czechach. To właśnie tutaj najlepiej widać, że Morawy to nie tylko punkt na mapie, lecz przede wszystkim wielowiekowa tradycja, lokalna tożsamość i kultura wina obecna niemal na każdym kroku. Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Nechor, miałem wrażenie, że pomyliłem drogę i trafiłem do jakiejś bajkowej miejscowości. Wokół rozciągały się łagodne wzgórza pokryte winoroślą, a przede mną pojawiły się dziesiątki kolorowych domków ustawionych przy niewielkich uliczkach. Dopiero po chwili zorientowałem się, że większość z nich wcale nie jest domami mieszkalnymi. To piwnice winne.

nechory

Nechory – wioska, której nie ma

Administracyjnie Nechory nie są osobną miejscowością. To część gminy Prušánky, położonej pomiędzy Hodonínem a Brzecławiem. Jednak każdy, kto tu przyjedzie, odniesie wrażenie, że znajduje się w samodzielnej wsi. Są uliczki, plac przypominający ryneczek, charakterystyczna zabudowa i niepowtarzalny klimat. W rzeczywistości jest to ogromny kompleks piwnic winnych, który przez lata rozrósł się do rozmiarów niewielkiej osady. W Nechorach znajduje się ponad 450 piwnic winnych, co czyni to miejsce jednym z największych i najbardziej charakterystycznych kompleksów winiarskich na Morawach.

Spacerując między budynkami trudno uwierzyć, że nie mieszkają tu na stałe setki ludzi. W ciągu dnia panuje spokój, ale wieczorem życie przenosi się do piwnic, gdzie lokalni winiarze spotykają się z gośćmi przy kieliszku miejscowego trunku.

Skąd wzięła się nazwa Nechory?

Morawianie uwielbiają legendy i Nechory nie są wyjątkiem. Najpopularniejsza opowieść mówi o winiarzu, który po degustacji własnych wyrobów zasnął przy drodze. Przechodnie pytali go, czy jest chory. Mężczyzna miał odpowiedzieć: „Ne chorý, jen opilý” – „Nie chory, tylko pijany”. Od tego określenia miała powstać nazwa Nechory.

Istnieje również bardziej romantyczna wersja. Według niej osoby pijące tutejsze wino po prostu nie chorują. Trudno stwierdzić, ile w tym prawdy, ale trzeba przyznać, że legenda idealnie pasuje do miejsca, w którym wino od wieków jest najważniejszym elementem codzienności.

nechory-morawy

Morawska architektura w najpiękniejszym wydaniu

Jednym z powodów, dla których warto odwiedzić Nechory nawet wtedy, gdy nie pijecie alkoholu, jest architektura. Tutejsze piwnice winne przypominają kolorowe domki z bajki. Białe ściany, pastelowe elewacje, zdobione szczyty, drewniane drzwi i tradycyjne morawskie detale tworzą wyjątkową kompozycję. Niektóre budynki są bardzo skromne, inne wyglądają niemal jak małe wille. Każdy właściciel stara się nadać swojej piwnicy indywidualny charakter. Dzięki temu podczas spaceru trudno znaleźć dwa identyczne obiekty. W jednym miejscu zobaczymy tradycyjne malowidła ludowe, w innym rzeźbione portale, a jeszcze gdzie indziej nowoczesne interpretacje dawnych wzorów.

To właśnie dlatego Nechory są jednym z najbardziej fotogenicznych miejsc na południowych Morawach. Fotografowie przyjeżdżają tu o świcie, gdy pierwsze promienie słońca oświetlają fasady piwnic, oraz wieczorem, gdy uliczki rozświetlają się ciepłym światłem lamp.

Wino płynie tutaj w żyłach mieszkańców

Prušánky należą do najważniejszych miejsc na winiarskiej mapie regionu Slovácko. Winnice zajmują tutaj około 250 hektarów, a motywy związane z winem od stuleci pojawiają się nawet w symbolice miejscowości. Lokalni winiarze gospodarują na kilku znanych trasach winniczych, takich jak Nechory, Úlehle, Podkovné czy Čtvrtky. To właśnie tutaj można spróbować wielu charakterystycznych dla Moraw odmian. Wśród najpopularniejszych znajdują się między innymi Pálava, Sauvignon, Hibernal, Tramín czy Zweigeltrebe. Największą zaletą Nechor jest jednak nie sam smak wina, ale możliwość poznania ludzi, którzy je tworzą. W wielu miejscach właściciel sam oprowadzi gości po piwnicy, opowie o zbiorach, pokaże beczki i zdradzi kilka rodzinnych historii przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

Otwarte piwnice – święto wszystkich miłośników wina

Jeżeli chcecie zobaczyć Nechory w pełnej krasie, warto przyjechać podczas jednej z licznych imprez winiarskich. Największą popularnością cieszą się wydarzenia „K Nechorám do sklepa”, podczas których otwieranych jest ponad dwadzieścia piwnic jednocześnie. Odwiedzający otrzymują kieliszek degustacyjny, mapę i mogą swobodnie spacerować od piwnicy do piwnicy, próbując lokalnych win. Całości towarzyszy muzyka, folklor oraz tradycyjna morawska kuchnia.

Jesienią odbywają się degustacje młodych win, natomiast w okresie wakacyjnym przez wiele tygodni część piwnic jest otwarta codziennie dla odwiedzających. To właśnie wtedy najlepiej widać, że Nechory nie są muzeum. To żywe miejsce, w którym tradycja nadal funkcjonuje i ma się znakomicie.

morawskie-wino
Morawy – raj dla rowerzystów

Południowe Morawy od dawna uchodzą za jeden z najlepszych regionów rowerowych w Czechach i Nechory doskonale wpisują się w tę opinię. Przez okolicę przebiegają popularne trasy rowerowe prowadzące przez winnice, malownicze wsie i niewielkie wzgórza. Dzięki łagodnemu ukształtowaniu terenu nawet mniej doświadczeni rowerzyści poradzą sobie bez większego problemu. To świetny pomysł na jednodniową wycieczkę. Można rano wyruszyć rowerem z Hodonína lub okolic Lednic, a po południu zatrzymać się w Nechorach na odpoczynek i degustację lokalnych specjałów. Przy okazji drobna uwaga dla wszystkich kierowców. W Czechach obowiązują bardzo restrykcyjny limit dotyczący alkoholu we krwi. Ów limit wynosi równe… 0 promila (w Polsce to 0,2 promila).

Największą atrakcją Nechor nie jest jednak konkretna piwnica, budynek czy wydarzenie. Największą atrakcją jest atmosfera. W takich chwilach człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego Morawy mają tylu wiernych fanów. Nechory nie oferują spektakularnych zamków, wielkich muzeów czy rekordowych atrakcji. Oferują coś znacznie cenniejszego – autentyczność. To miejsce, które nie próbuje być modne. Nie udaje turystycznej atrakcji. Po prostu od pokoleń żyje własnym rytmem.

I właśnie dlatego warto tu przyjechać.

Jeżeli szukacie miejsca pełnego morawskiego klimatu, pięknej architektury, lokalnych tradycji i doskonałego wina, trudno znaleźć lepszy adres. To jedna z tych atrakcji, które nie pojawiają się na pierwszych stronach przewodników po Czechach, a mimo to zostają w pamięci znacznie dłużej niż wiele bardziej znanych miejsc.

A kiedy już tam dotrzecie, prawdopodobnie zrozumiecie, dlaczego mieszkańcy południowych Moraw tak bardzo kochają swój region.

Czeskie Szlaki

Od blisko 10 lat związany jestem z Czechami. Początkowo jako turysta odkrywający górskie szlaki Jeseników. Zakochany w Południowych Morawach. Od lat związany z Ołomuńcem i Brnem. Z czasem rozpocząłem współpracę z czeskimi i polskimi firmami działającymi na terenie Polski i Czech. W 2025 roku uruchomiłem projekt Czeskie Szlaki - pokazujący atrakcje turystyczne i codzienne życie w Czechach - poza Pragą.

Rekomendowane artykuły